środa, 17 października 2012

Rozszerzona matura

Z jakiego repetytorium się uczyć? Na rynku wybór ogromny, a ja polecam tylko jeden tytuł:

"Matura z matematyki 2012, 2013, 2014"
Andrzej Kiełbasa

Dla tych co się już trochę orientowali w temacie mój wybór nie powinien być żadnym zaskoczeniem. Moim zdaniem jest to najlepsze dostępne repetytorium do matematyki rozszerzonej. Na początku każdego działu znajdziemy niezbędną teorie, następnie zadania wprowadzające i w końcu zadania maturalne. Podstawa zaznaczona na czarno, rozszerzenie na czerwono. Do trudniejszych zadań wskazówki/rozwiązania. 


Dlaczego akurat te książki? Z powyższego opisu, repetytorium jak repetytorium.
Polecam te książki dlatego, że zadnia są ściśle maturalne. Widać, że autor wnikliwie zapoznał się z informatorem i porządnie przejrzał arkusze z poprzednich lat. Nie znajdziemy tam żadnych "cudów na kiju". Owszem są tam zadania nietypowe, ale jest to naprawdę niewielka część zbioru. I jak do tej pory nie znalazłam żadnego błędu, ani w treści, ani w odpowiedziach. Jednym słowem: polecam!


Dla kontrastu zaprezentuję książkę, którą zdecydowanie odradzam:

"Testy maturalne. Matematyka"
Wydawnictwo Aksjomat
(2009)


Zaczynamy od 20 testów. Testu, jednak nie ma na rozszerzeniu. To jeszcze dałoby się przeżyć, gdyby nie treść samych zadań, a to już właśnie typowe "cuda na kiju".



Do tego mnóstwo, mnóstwo błędów. Uwaga: już w pierwszym zadaniu!


Aby zgadzały się odpowiedzi ta suma powinna wyglądać tak:


Takie rzeczy jak uzasadnij, że "lewa równa się prawej", gdy w ogóle się nie równa to standard. 

Zestaw II (otwarty)

Według odpowiedzi A=30 i B=20. Wolframalpha

Trochę ten zbiór ratują zadania otwarte, jednak z 22 na dział może z 3-5 jest typowo maturalnych. Reszta to dosłownie zadania ciekawostki.



Przykładowo ze strony 91-92 typowo maturalnym zadaniem jest 8 zestaw III oraz 2 i 5 zestaw IV. Chociaż te 2 i 5 tak częściowo. Trochę za proste. Byłaby trudność w punktacji.

Podsumowując. Nie mam zielonego pojęcia jakim cudem te same osoby i to samo wydawnictwo mogło wydać dwa tak różne zbiory zadań maturalnych z matematyki. Podstawa świetna. Przemyślana i całkowicie zgodna z wymaganiami. Do tego, do tej pory. nie znalazłam żadnego błędu! Rozszerzenie... jednym słowem: dno. Jakby nikt nie zajrzał do informatora. Nie przejrzał jednego arkusza maturalnego...


Na koniec mała gadka moralizatorska  wynikająca z mojego doświadczenia: Jeśli nie chcesz zdawać rozszerzonej matematyki, to nie zdawaj! Nic z tego nie wyjdzie, jeśli robisz to tylko po to, bo mama czy tata każe.  Podstawę trzeba zdać, a rozszerzenie powinno być świadomym wyborem. Twoim wyborem.

2 komentarze:

  1. Moja klasa korzystała z testów maturalnych Operona, moim zdaniem dobrze się nadają.

    OdpowiedzUsuń
  2. Z repetytorium Operonu do rozszerzenia jeszcze nie miałam okazji pracować. Jeśli kiedyś trafi mi się osoba, która będzie chciała przygotowywać się do matury z tej książki na pewno napiszę swoją opinię.

    OdpowiedzUsuń